Sojusz Lewicy Demokratycznej

Blogosfera

Kubeł zimnej wody, czyli otrzeźwienie włocławskiej opozycji

Data dodania: 2013-09-05 11:20

Koalicja antyrozwojowa we Włocławku na swym koncie ma już wiele akcji, których jedynym celem było zablokowanie boomu inwestycyjnego, z którym utożsamiany jest Andrzej Pałucki – Prezydent Miasta Włocławek. Doskonale mieszkańcy Włocławka pamiętają jak działacze lokalnej prawicy okłamywali i wmawiali im, że np. wybudowanymi ulicami Zgodną i Fredry jeździć będą tiry, a wyremontowana ul. Kapitulna będzie obwodnicą. To przedstawiciele PO i PiS w poprzedniej kadencji zablokowali budowę aquaparku i przebudowę pl. Wolności.

Mieszkańcy postawili na tego prezydenta

To hamowanie rozwoju Włocławka mieszkańcy już raz odrzucili jednoznacznie. Wysyłając w wyborach 2010 r., część przedstawicieli koalicji antyrozwojowej poza nawias lokalnego życia publicznego. Akcja referendalna jest jedynie kolejną próbą wykolejenia Włocławka ze ścieżki rozwoju.

Przegrani desperaci widzą widmo klęski

Fałszywe tezy stawiane przez desperatów organizujących akcję referendalną do których swobodnie można dopisać kolejne np. dość takiej gry reprezentacji piłki nożnej, albo dość braku bezpośredniego połączenia z Marsem, mają jedynie przykryć dwie prawdziwe. Pierwsza to całkowity brak pomysłu na Włocławek inicjatorów referendum dla, których jest to jedyna okazja by zainteresować sobą dziennikarzy. Mieszkańcy nimi zbytnio się nie interesują czego najlepszym dowodem jest „lider” tej grupy, który w ostatnich wyborach samorządowych otrzymał 48 głosów poparcia (lepsze wyniki zdobywali osiemnastolatkowie). Druga teza, jest związana z przerażeniem lokalnej prawicy, która widząc ilość inwestycji realizowanych we Włocławku doskonale zdaje sobie sprawę, że jej przedstawiciele będą mieli ogromy problem by znaleźć się w Radzie Miasta następnej kadencji.

Wiedzą już, że blokując, krytykując inwestycje popełnili błąd. Wiedzą, że mieszkańcy Włocławka takich działań nie akceptują. Zdają sobie jednak sprawę, że już za późno na zmianę tej strategii. Dlatego nie mają wyboru i brną dalej w nią i zniechęcają mieszkańców Włocławka do rozwoju swojego miasta.

Prawdziwy kubeł zimnej wody na koalicję antyrozwojową wylali sami Włocławianie, którzy pod wnioskiem pospisywać się nie chcieli, bo nie widzieli sensu odwoływania Prezydenta, który dba o Włocławek, stworzył warunki dzięki którym powstają nowe miejsca pracy. Doprowadził do generalnego remontu większości włocławskich ulic, który dba o miejską infrastrukturę oświatową, sportową, kulturalną, turystyczną, rekreacyjną. Włocławianie zwyczajnie wiedzą, że A. Pałucki jest dobrym gospodarzem naszego miasta.

Fałszywe listy? Wkroczyła prokuratura

Nie przypuszczałem jednak, że ten kubeł zimnej wody może doprowadzić do takiego aktu desperacji, którym zajmować się musi Prokuratura. Postępowanie przygotowawcze wykazało kilkanaście nazwisk osób, które choć o tym nie wiedziały znalazły się na listach. Trwa postępowanie karne, w trakcie którego weryfikowane będą wszystkie podpisy przekazane Komisarzowi Wyborczemu przez inicjatorów referendum.

Wielu mieszkańców nie kryje oburzenia, że ich dane w tak nikczemny sposób zostały wykorzystane przez grupę osób. Zajmowanie się tą grupą i ich żenującymi metodami dojścia do władzy, to wyłącznie strata czasu. Podobnie jak uczestnictwo w referendum, którego celem jest realizacja niespełnionych osobistych ambicji 9 osób nie mających niczego pozytywnego do zaoferowania.

 

Zobacz profil polityka: Krzysztof Kukucki

Komentarze